Efektowna wygrana BKS Stal!

TEKST
12 września 2012 , 18:07
Efektowna wygrana BKS Stal!

Tak efektownego zwycięstwa w tym sezonie BKS jeszcze nie odniósł. Bielszczanie pokonali LZS Piotrówka 4:1!

BKS Stal – LZS Piotrówka 4:1 (1:1)

Bramki:
1:0 Kocur – 8. min.
1:1 Dziliński – 29. min.
2:1 Kocur – 69. min.
3:1 Kocur – 77. min.
4:1 Czaicki – 89. min.

BKS: Zieliński, Gęsikowski, Antczak, Boczek, Zdolski, Wojtasik (59. Mikoda), Wójcik (59. Czaicki), Olszowski, Rucki II, Zaremba (74. Rucki I), Kocur (80. Bujok)

Piotrówka: Świtała, Trzcionka, Ocholeche, Dziewulski, Kwame Adu, Iwan, Sani, Jean Paulista, Mpako, Cieluch, Dziliński

Żółte kartki: Zaremba, Zdolski, Wójcik, Rucki II. Olszowski – Ocholeche, Mpako, Świtała


W 7. kolejce III ligi śląsko-opolskiej BKS Stal zmierzył się z LZS Piotrówka. W poprzednim sezonie drużyna z Piotrówki pokonała bielszczan w Bielsku-Białej aż 3:0. Niektórzy z podopiecznych Jana Furlepy doskonale pamiętają ten mecz, dlatego też już od pierwszych minut środowego meczu postanowili wziąć rewanż. Przez kilka pierwszych minut niewiele się działo, jednak w 8. minucie BKS wyszedł na prowadzenie. Piłkę przed polem karnym otrzymał Marcin Kocur, który przedryblował bramkarza i skierował futbolówkę do pustej bramki. Dla bielskiego napastnika był to czwarty gol w czwartym meczu z rzędu. Kolejne minuty to atak pozycyjny gości. Po szybko strzelonej bramce bielszczanie cofnęli się do obrony i czekali na kontrataki. Tych było jednak bardzo mało, bo gracze z Piotrówki spokojnie i cierpliwie budowali każdą akcję. W 29. minucie po dobrej akcji prawą stroną piłka została dośrodkowana w pole karne bielszczan, a tam piętą do bramki skierował ją Bogumił Dziliński. Do końca pierwszej połowy stroną przeważającą byli goście, którzy częściej utrzymywali się przy piłce. Przed przerwą ani jednej ze stron nie udało się jednak zdobyć drugiej bramki.
Kilka minut po przerwie BKS mógł podwyższyć prowadzenie, ale strzał głową Krzysztofa Zaremby okazał się niecelny. W 54. minucie w bielskim polu karnym rywala faulował Bartosz Wójcik, a sędzia wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł najlepszy strzelec gości Frank Kwame Adu, ale jego strzał obronił Rafał Zieliński. W odpowiedzi bielszczanie przeprowadzili akcję, po której powinni strzelić gola. Krzysztof Zaremba mógł podać do lepiej ustawionych Marcina Kocura lub Dariusza Ruckiego II, ale zdecydował się na strzał, który obronił Grzegorz Świtała.
W 69. minucie BKS znów wyszedł na prowadzenie, i znów bramkę zdobył Marcin Kocur, który mocnym strzałem pokonał bramkarza gości. Osiem minut później Kocur skompletował hat-tricka. Piłka została dośrodkowana z rzutu rożnego, a Kocur uprzedził Świtałę i wpakował piłkę do bramki. Rozochoceni bielszczanie nasal atakowali grając bardzo agresywnie i uniemożliwiacjąc gościom przeprowadzenie dobrej akcji ofensywnej. Na minutę przed końcem BKS zdobył czwartego gola. Świetną akcją w polu karnym gości popisał się Damian Zdolski, który wyłożył piłkę Marcinowi Czaickiemu, a ten pokonał Świtałę, dzięki czemu BKS mógł cieszyć się z trzeciego zwycięstwa z rzędu.